Wilgotność powietrza w domach na przestrzeni pór roku
Wilgotność powietrza w domach na przestrzeni pór roku

Odpowiednia wilgotność w domu to podstawa, zarówno dla bezpieczeństwa i zdrowia mieszkańców, jak i dla utrzymania odpowiedniej trwałości wyposażenia pomieszczeń. Choć wydaje się to raczej błahą sprawą, która nie wymaga naszej uwagi, zaniedbanie jej może wiązać się z poważnymi konsekwencjami.

Nadmierna wilgotność nierzadko prowadzi do rozwoju grzyba lub pleśni, które są szkodliwe dla naszej skóry, zatok, układu oddechowego, stawowo-mięśniowego i innych. Z drugiej strony przesadna suchość również nie będzie dla nas korzystna, ze względu na zwiększanie ryzyka infekcji górnych dróg oddechowych, osłabienia, gorszej kondycji skóry czy suchości oczu.

Skąd zatem wiedzieć jaka wilgotność będzie dla nas korzystna? Jak utrzymać ją na odpowiednim poziomie?

Przede wszystkim warto pamiętać, że wilgotność nie jest taka sama przez cały rok. Zależy ona od ciśnienia i temperatury powietrza. Ponadto wilgotność wewnątrz naszych domów będzie zależna także od wielu dodatkowych czynników takich jak częstość wietrzenia, szczelność pomieszczeń czy nawet ilości lokatorów.

Najważniejsza dla gospodarstwa domowego będzie wilgotność względna, to znaczy stosunek wody w powietrzu do maksymalnej ilości wody, jaka mogłaby się w tym powietrzu znajdować. Wartość ta jest wyrażana w procentach, rośnie wraz ze spadkiem temperatury i spada wraz z jej wzrostem.

Żeby określić dokładnie ile wody jest w powietrzu użyjemy wartości wilgotności bezwzględnej, która określa ile gram pary wodnej przypada na każdy metr sześcienny powietrza. Uwaga! Wartość ta nie zależy od temperatury.

W trakcie trwania jesieni i zimy, to znaczy w sezonie grzewczym będziemy musieli się zmierzyć z suchym powietrzem w domach. Ponieważ 100% wilgotności względnej chłodnego zimowego powietrza na zewnątrz będzie oznaczało niewielkie ilości wody, po ogrzaniu w domu dla optymalnej dla nas temperatury około 25°C, wilgotność powietrza spadnie nawet do 30%. W takim przypadku odczuwalna będzie suchość w pomieszczeniach. Właśnie dlatego sezon grzewczy jest okresem, w którym warto sięgnąć po nawilżacze powietrza, dzięki nim zadbamy o utrzymanie stałego poziomu pary wodnej w powietrzu, pomimo działania urządzeń do ogrzewania takich jak kaloryfery, grzejniki czy piecyki. Odpowiedni, domowy nawilżacz powietrza pobiera małe ilości prądu, jest cichy, łatwy w obsłudze i budżetowy.

 

 

 Pamiętajmy jednak, wszystko z umiarem! Nawet w sezonie grzewczym powinniśmy pilnować, aby wilgotność powietrza w naszym domu nie była zbyt duża. Zwłaszcza zimą niechętnie wietrzymy pomieszczenia. W mieszkaniach, które są wyjątkowo szczelne, ilość pary wodnej może wzrastać przez takie czynności jak gotowanie, pranie czy gorący prysznic. W takich przypadkach szczególnie rozważnie powinniśmy używać nawilżaczy powietrza. Może się okazać, że nagromadzenie wilgoci będzie wymagało raczej osuszania.

W sezonie letnim sytuacja zazwyczaj jest odwrotna, wilgotność w naszych domach będzie wzrastać. Ciepłe powietrze, które niesie w sobie duże ilości pary wodnej wpada do naszych mieszkań, a w wyniku nawet lekkiego schładzania go wilgotność względna wzrasta. Może wtedy dojść do zjawiska nazywanego skraplaniem, czyli osadzającymi się na powierzchniach drobnymi kropelkami wody. Dla utrzymania optymalnych warunków, wilgotność nie powinna przekraczać 60%. Niestety nie zawsze do obniżenia wilgotności wystarczy wywietrzenie pomieszczenia. Aby przeciwdziałać skraplaniu się wody, które w konsekwencji może prowadzić do rozwoju grzybów i pleśni, warto rozważyć skorzystanie z osuszaczy powietrza. Wykorzystują one mniej prądu i są skuteczniejszym sposobem na walkę z wilgocią niż ogrzewanie lub wietrzenie.

 

Podsumowując: wilgotność powietrza zmienia się w ciągu roku, zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz naszych domów i mieszkań. Zwracajmy na to uwagę i dbajmy aby pozostawała w naszych domach w zakresie 40 – 60 % wilgotności względnej.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl